Dlaczego włosy plączą się i łamią? Codzienne nawyki mają większe znaczenie, niż sądzimy

Łamliwe, splątane i trudne do rozczesania włosy nie zawsze oznaczają, że potrzebujemy kolejnej maski czy kosztownego zabiegu regeneracyjnego. Bardzo często problem zaczyna się znacznie wcześniej – podczas zwykłego osuszania, czesania i układania fryzury. Włosy każdego dnia poddawane są setkom niewielkich naprężeń, które z czasem mogą odbić się na ich wyglądzie. Dlatego znaczenie ma nie tylko to, jakich kosmetyków używamy, ale również czym i w jaki sposób się czeszemy.

Łamliwe, splątane i trudne do rozczesania włosy nie zawsze oznaczają, że potrzebujemy kolejnej maski czy kosztownego zabiegu regeneracyjnego. Bardzo często problem zaczyna się znacznie wcześniej – podczas zwykłego osuszania, czesania i układania fryzury. Włosy każdego dnia poddawane są setkom niewielkich naprężeń, które z czasem mogą odbić się na ich wyglądzie. Dlatego znaczenie ma nie tylko to, jakich kosmetyków używamy, ale również czym i w jaki sposób się czeszemy.

Dlaczego włosy w ogóle się plączą?

Zdrowy włos ma stosunkowo gładką powierzchnię. Jego zewnętrzną część tworzą zachodzące na siebie łuski, których zadaniem jest ochrona znajdującej się głębiej kory włosa. Im bardziej powierzchnia zostaje uszkodzona i staje się nierówna, tym łatwiej poszczególne włosy zaczepiają się o siebie.

Dlatego szczególnie podatne na plątanie są włosy suche, rozjaśniane, często poddawane działaniu wysokiej temperatury oraz posiadające rozdwojone końcówki. Znaczenie ma również sama długość – im dłuższe pasma, tym więcej okazji do powstawania splątań podczas snu, noszenia szalika, aktywności fizycznej czy zwykłego spaceru przy silnym wietrze.

Najgorsze, co można zrobić? Rozczesywać na siłę

Kiedy szczotka zatrzymuje się na splątanym fragmencie, naturalnym odruchem bywa mocniejsze pociągnięcie. To jednak jeden z najprostszych sposobów na mechaniczne uszkodzenie włosów. Zamiast rozplątać supeł, możemy rozciągnąć, złamać lub wyrwać część pasm.

Bezpieczniejszą metodą jest podzielenie włosów na mniejsze sekcje i rozpoczęcie rozczesywania od końcówek. Dopiero po ich uporządkowaniu można stopniowo przesuwać się wyżej. Przy włosach szczególnie podatnych na powstawanie supłów duże znaczenie ma również konstrukcja używanej szczotki.

Szczotka powinna być dopasowana do włosów

Trudno wskazać jeden model odpowiedni dla każdego. Innych właściwości potrzebują cienkie i delikatne pasma, innych gęste włosy, a jeszcze innych włosy wymagające modelowania podczas suszenia. W profesjonalnej pracy fryzjerskiej właśnie dlatego wykorzystuje się różne rodzaje akcesoriów. Dobrej jakości profesjonalne szczotki do włosów różnią się konstrukcją, materiałami i przeznaczeniem, dzięki czemu można dobrać narzędzie do konkretnego rodzaju włosów oraz wykonywanej stylizacji.

Przy wyborze warto zwracać uwagę m.in. na elastyczność elementów czeszących, sposób ich zakończenia, ergonomię uchwytu czy możliwość wykorzystywania szczotki podczas suszenia. Dobre narzędzie powinno przechodzić przez włosy możliwie płynnie, bez niepotrzebnego ciągnięcia i szarpania.

Jaka jest najlepsza szczotka do włosów?

Odpowiedź zależy przede wszystkim od rodzaju włosów i oczekiwanego efektu. Inny model wybierzemy do szybkiego rozczesywania po myciu, inny do wygładzania, a jeszcze inny do modelowania. Zamiast kierować się wyłącznie wyglądem akcesorium, lepiej porównać jego właściwości i przeznaczenie. Pomocny może być ranking najlepszych szczotek do włosów, pokazujący różnice pomiędzy poszczególnymi rozwiązaniami i ułatwiający wybór modelu dopasowanego do własnych potrzeb.

A może zamiast szczotki – grzebień?

Grzebień nie jest wyłącznie narzędziem fryzjera wykonującego precyzyjne cięcie. W domowej pielęgnacji również może być niezwykle przydatny. Modele z szerzej rozstawionymi zębami sprawdzają się przy rozdzielaniu pasm, natomiast precyzyjne grzebienie pozwalają wykonywać przedziałki, kontrolować włosy podczas stylizacji czy równomiernie rozprowadzać produkty.

Warto zwracać uwagę na jakość wykonania. Dobry grzebień fryzjerski powinien mieć gładkie powierzchnie i odpowiednio wykończone zęby, ponieważ wszelkie nierówności mogą zwiększać tarcie i zaczepiać o włosy.

Mokre włosy wymagają szczególnej ostrożności

Po myciu włosy zachowują się inaczej niż wtedy, gdy są suche. Stają się bardziej podatne na rozciąganie, dlatego agresywne rozczesywanie bezpośrednio po wyjściu spod prysznica może zwiększać ryzyko uszkodzeń.

Nie oznacza to jednak, że mokrych włosów nigdy nie wolno czesać. Znaczenie mają ich rodzaj, technika oraz odpowiednie akcesorium. Przed rozpoczęciem rozczesywania warto delikatnie odcisnąć nadmiar wody zamiast energicznie pocierać włosy ręcznikiem, a następnie pracować na niewielkich sekcjach.

Małe błędy powtarzane każdego dnia

Kondycji włosów zwykle nie pogarsza pojedyncze nieostrożne czesanie. Problemem jest powtarzalność. Jeżeli dwa razy dziennie przez wiele miesięcy szarpiemy końcówki, śpimy z mokrymi włosami, mocno wycieramy je ręcznikiem i regularnie korzystamy z bardzo wysokiej temperatury, skutki tych drobnych działań zaczynają się kumulować.

Podobnie działa właściwa pielęgnacja. Delikatniejsze rozczesywanie, odpowiednie akcesoria, termoochrona i regularne zabezpieczanie końcówek nie zapewnią spektakularnej zmiany w jeden dzień, ale w dłuższej perspektywie pomagają ograniczyć liczbę niepotrzebnych uszkodzeń.

Zdrowe włosy to również kwestia właściwych narzędzi

W pielęgnacji włosów dużo mówi się o szamponach, odżywkach, maskach czy olejach, zdecydowanie mniej uwagi poświęcając akcesoriom. Tymczasem szczotka i grzebień mają kontakt z włosami praktycznie każdego dnia. Warto więc traktować ich wybór tak samo świadomie jak wybór kosmetyków.

Nie chodzi o to, aby mieć kilkanaście różnych szczotek. Znacznie ważniejsze jest posiadanie kilku dobrze dobranych narzędzi i korzystanie z nich zgodnie z przeznaczeniem. W połączeniu z delikatną techniką rozczesywania może to ograniczyć łamanie, plątanie oraz mechaniczne niszczenie pasm. Czasami najprostsza zmiana w codziennej rutynie okazuje się dla włosów znacznie ważniejsza niż kolejny produkt postawiony na półce w łazience.