Catering firmowy bez chaosu – jak dobrać pojemniki, sztućce i torby do zamówień grupowych?
Zamówienie dla kilkunastu lub kilkudziesięciu osób potrafi rozsypać się na drobiazgach. Jeden przeciekający sos, brak widelca, pomylona porcja albo torba, która nie wytrzyma ciężaru, wystarczą, żeby klient zapamiętał dostawę z zupełnie innego powodu niż smak. W cateringu firmowym liczy się tempo, porządek i powtarzalność. Dobrze dobrane opakowania pomagają dowieźć posiłki w takim stanie, w jakim wyszły z kuchni.
Najpierw trzeba podzielić zamówienie na typy dań
Nie każde danie znosi transport tak samo. Zupa potrzebuje innego pojemnika niż makaron, lunch box z ryżem, sałatka z dressingiem czy zestaw obiadowy z mięsem i dodatkami. Dlatego pakowanie cateringu firmowego warto zacząć od prostego podziału menu.
Dania z sosem najlepiej pakować do pojemników szczelnych, odpornych na odkształcenia i dopasowanych do porcji. Zestawy obiadowe dobrze działają w pojemnikach dwu- lub trójkomorowych, bo oddzielają składniki i ograniczają mieszanie się smaków. Sałatki wymagają miejsca na świeże warzywa i osobnego pojemniczka na sos. Desery, owoce i przekąski powinny trafić do opakowań, które chronią wygląd produktu.
Przy większych zamówieniach dobrze sprawdzają się opakowania cateringowe, które można dobrać do rodzaju dania, temperatury, sposobu transportu i czasu między przygotowaniem a podaniem.
Pojemniki muszą pasować do porcji i sposobu jedzenia
W firmowym lunchu odbiorca często je przy biurku, w sali konferencyjnej albo w kuchni pracowniczej. Opakowanie powinno ułatwiać jedzenie bez przekładania dania na talerz. Zbyt mały pojemnik zgniata potrawę, a zbyt duży sprawia, że składniki przesuwają się w czasie transportu.
Przy daniach gorących znaczenie ma odporność na temperaturę. Przy daniach płynnych liczy się szczelne zamknięcie. Przy zestawach lunchowych ważny staje się podział komór. Jeśli catering trafia do kilku działów lub pięter w biurze, opakowania powinny mieć powtarzalny format. Ułatwia to układanie, liczenie i wydawanie posiłków.
Sztućce i dodatki trzeba planować razem z menu
Brak sztućców w cateringu firmowym od razu tworzy problem. Dlatego lepiej nie traktować ich jako dodatku wrzucanego na końcu. Do makaronu wystarczy widelec, do zupy potrzebna będzie łyżka, do steku lub dania obiadowego przyda się komplet z nożem. Przy deserach sprawdzą się małe łyżeczki lub łopatki.
Dobrym rozwiązaniem są gotowe zestawy pakowane z serwetką. Ułatwiają liczenie, skracają czas kompletowania zamówienia i zmniejszają ryzyko pomyłek. Warto też przewidzieć zapas. Przy większej dostawie ktoś może poprosić o dodatkowy komplet albo wymienić uszkodzone sztućce.
Torby muszą wytrzymać realny ciężar zamówienia
Torba w cateringu firmowym nie służy tylko do przeniesienia jedzenia od samochodu do recepcji. Często trafia dalej: do sali spotkań, kuchni, open space’u albo kilku gabinetów. Musi więc wytrzymać ciężar pojemników, butelek, sosów i dodatków.
Do lekkich zestawów wystarczą klasyczne torby papierowe lub reklamówki. Przy większych zamówieniach lepiej podzielić posiłki na kilka mniejszych pakietów. Torba nie powinna być wypchana po brzegi, bo wtedy trudniej ją stabilnie przenieść. Warto układać cięższe dania na dole, lżejsze przekąski i dodatki wyżej, a sosy zabezpieczać osobno.
Opisy porcji ograniczają pomyłki przy wydawaniu
Chaos w zamówieniach grupowych często zaczyna się przy rozdawaniu jedzenia. Pomaga proste oznaczanie: nazwa dania, wariant diety, dział, numer zamówienia albo imię osoby. Etykieta na pojemniku lub torbie skraca czas wydawania i ogranicza otwieranie opakowań.
Ma to znaczenie zwłaszcza przy dietach wegetariańskich, bezglutenowych, bez laktozy albo przy daniach pikantnych. Odbiorca powinien od razu wiedzieć, który zestaw jest jego.
Dobre pakowanie buduje spokój po obu stronach dostawy
Catering firmowy wymaga przewidywania. Pojemnik, sztućce, serwetka, sos, torba i opis porcji tworzą jeden zestaw, który musi działać od kuchni aż do biurka odbiorcy. Im lepiej dopasujesz opakowania do menu i liczby osób, tym mniej nerwowych telefonów, pomyłek i reklamacji.
Dobre jedzenie zaczyna rozmowę, ale dobrze zorganizowana dostawa sprawia, że klient chce zamówić ponownie.