Prasa wiąże dobrze na postoju, ale zaczyna gubić wiązania przy pełnym obciążeniu – dlaczego?

Na postoju aparat wiążący przechodzi cały cykl bez problemu. Sznurek trafia na swoje miejsce, powstaje prawidłowy węzeł i trudno znaleźć jakąkolwiek usterkę. Problem pojawia się dopiero podczas pracy, gdy komora szybko wypełnia się materiałem, a prasa osiąga normalną wydajność. Takie zachowanie często oznacza, że mechanizm działa poprawnie przy małych siłach, ale jeden z jego podzespołów nie radzi sobie po wzroście obciążenia.

Większy zgniot oznacza większe siły działające na sznurek

Podczas formowania zwartej beli rośnie napięcie sznurka. Aparat wiążący musi w odpowiednim momencie przejąć go, utrzymać, utworzyć węzeł i uwolnić gotowe wiązanie. Niewielkie odchylenie, którego nie widać podczas próby na postoju, może wtedy wystarczyć do zerwania sznurka albo niepełnego zaciśnięcia węzła.

Dlatego trzeba sprawdzić, czy problem nasila się wraz ze wzrostem stopnia zgniotu. Jeśli przy luźniejszych belach prasa pracuje prawidłowo, a przy mocniejszym prasowaniu zaczyna gubić wiązania, wskazuje to m.in. na nieprawidłowe napięcie sznurka, zużycie aparatu albo problem z samym sznurkiem.

Napięcie sznurka musi pozostawać stabilne podczas całego cyklu

Zbyt luźny sznurek może nie ustawić się prawidłowo w aparacie. Zbyt duże napięcie zwiększa natomiast ryzyko jego zerwania lub wyciągnięcia z miejsca, w którym powinien pozostać do chwili utworzenia węzła.

Trzeba więc skontrolować hamulce i prowadzenie sznurka, uchwyty, tarcze oraz wszystkie miejsca, przez które przechodzi materiał wiążący. Zużyte lub źle ustawione części do pras rolniczych mogą działać poprawnie bez obciążenia, a tracić swoją dokładność podczas szybkiego formowania beli.

Znaczenie ma również sam sznurek. Powinien odpowiadać wymaganiom konkretnej prasy oraz sile zgniotu. Nierówna grubość, niska wytrzymałość albo uszkodzenia powstałe podczas przechowywania mogą powodować pozornie przypadkowe zerwania.

Chwytacz i nóż mogą działać poprawnie tylko przy małym obciążeniu

Zużycie chwytacza, jego szczęk lub powierzchni współpracujących ze sznurkiem często nie zatrzymuje maszyny od razu. Aparat nadal wykonuje ruch, lecz przy większym napięciu nie utrzymuje materiału wystarczająco pewnie.

Podobny problem dotyczy noża. Tępe lub uszkodzone ostrze nie odcina sznurka czysto. Powstają postrzępione końcówki, a kolejne etapy wiązania nie przebiegają tak, jak powinny. Podczas spokojnej próby można tego nie zauważyć, lecz przy pełnej wydajności błąd zaczyna się powtarzać.

Iglica i synchronizacja aparatu wymagają kontroli

Iglica musi doprowadzić sznurek do aparatu w dokładnie określonym momencie. Jeżeli ma luz, jest lekko wygięta albo jej ustawienie względem chwytacza odbiega od właściwej pozycji, test bez materiału może nadal wypaść poprawnie.

Pod obciążeniem luzy w mechanizmie stają się bardziej odczuwalne. Trzeba więc sprawdzić ustawienie iglic, napęd aparatu, stan kół zębatych, rolek i pozostałych połączeń mechanicznych. Nie należy regulować tych podzespołów na wyczucie – wartości i położenia powinny odpowiadać instrukcji konkretnego modelu prasy.

Zabrudzenie aparatu także może powodować nieregularne wiązanie

Kurz, resztki roślin i fragmenty sznurka gromadzą się wokół mechanizmu podczas pracy. Przy dużej ilości materiału zanieczyszczenia mogą utrudniać ruch chwytacza, noża lub innych ruchomych części.

Jeżeli prasa gubi wiązania głównie po dłuższym czasie pracy, kontrolę dobrze zacząć właśnie od oczyszczenia aparatu. Następnie można sprawdzić stan części, luzy i ustawienia oraz porównać wygląd prawidłowych i wadliwych węzłów.

Próba na postoju potwierdza jedynie, że mechanizm potrafi wykonać cykl. Nie pokazuje jednak, jak zachowa się przy wysokim zgniocie, szybkim przepływie materiału i dużym napięciu sznurka. Jeśli wiązania zaczynają znikać dopiero pod obciążeniem, diagnostyka powinna objąć cały tor sznurka oraz aparat wiążący, zamiast ograniczać się do kolejnego ręcznego uruchomienia mechanizmu.